Quinta do Pessegueiro

Historia
Położona na stromych brzegach Douro, w sercu doliny, która dała początek najlepszym winom Portugalii, Quinta Do Pessegueiro składa się z trzech działek - Pessegueiro, Teixeira i Afurada - które produkują wyjątkowe wina i porto. Założona przez Rogera Zanniera prawie 30 lat temu winiarnia znajduje się w samym sercu posiadłości i wyróżnia się niezwykle nowoczesną architekturą. Wszystkie odmiany winorośli na terenie posiadłości są autochtoniczne.
Są one najbardziej przystosowane do geologii i klimatu tak specyficznego dla regionu. Dominującymi odmianami są: Touriga Nacional, Touriga Franca, Tinta Roriz i Souzão.
Lokalizacja
QUINTA DO PESSEGUEIRO
5130-114 Ervedosa do Douro / Portugalia
Właściciel
Własność prywatna
Interesujące fakty
Aby produkować wina o unikalnym charakterze, wykorzystujemy do maksimum wspaniałe tereny Górnego Douro i utrzymujemy mnogość odmian, z których niektóre są endemiczne dla tej doliny. Aby dać wyjątkowe owoce, winorośl musi zanurzyć swoje korzenie tak głęboko, jak to możliwe, przez pęknięcia łupków i łupków w poszukiwaniu lustra wody gruntowej i znaleźć jedno z najbardziej zrównoważonych źródeł wody.
Zróżnicowany charakter ich ziem, niuanse klimatyczne, różnorodność postaw i ekspozycji działek przyczyniają się do niezrównanej złożoności ich win.
Quinta do Pessegueiro składa się z trzech działek: Pessegueiro, Teixeira, Afurada.







Jako osoba, która regularnie zamawia wino przez internet (22 zamówienia i dziesiątki butelek od 2022 roku), od dawna cenię serwis 8Wines za dostęp do ciekawych międzynarodowych marek i butikowych win, które nie zawsze są łatwo dostępne na lokalnym rynku. Jednak prawdziwy charakter platformy nie ujawnia się, gdy wszystko idzie gładko; jest on wystawiany na próbę, gdy droga butelka dociera w uszkodzonym stanie – i właśnie w tym zakresie 8Wines zawodzi w sposób rażący. W ciągu ostatnich kilku lat wydałem w 8Wines znacznie ponad 3 500 euro. Kiedy regularnie wydajesz pieniądze na platformie, oczekujesz podstawowego poziomu wzajemnego zaufania, zwłaszcza przy zakupie butelek z najwyższej półki, gdzie integralność strukturalna ma kluczowe znaczenie. Niestety, dwukrotne napotkanie uszkodzonych lub wadliwych butelek ujawniło sztywną, nieprzyjazną dla klienta politykę reklamacyjną. Butelka wina Susana Balbo Signature Malbec dotarła całkowicie zepsuta i utleniona. Pomimo szczegółowego opisania uszkodzeń konstrukcyjnych zespół obsługi klienta zrzucił odpowiedzialność, zażądał nieuzasadnionych dowodów, a ostatecznie zaoferował punkty lojalnościowe zamiast właściwego zwrotu pieniędzy lub wymiany. Rok później kolejna butelka, tym razem wina z najwyższej półki – Caymus California Cabernet Sauvignon – dotarła z wyciekiem w pudełku, z widocznymi śladami plam pod kapsułą. Po otwarciu nie dało się zaprzeczyć, że korek zawiódł, a wino wykazywało wyraźne, płaskie nuty przedwczesnego utlenienia, zamiast zamierzonego, bogatego profilu owocowego. Zamiast przyznać się do uszkodzenia korka i wycieku podczas transportu, zespół obsługi klienta 8Wines zaczął stosować taktykę manipulacji. Próbowali pouczać o „dżemowym profilu rodziny Wagnerów”. Twierdzili, że wyciekająca, poplamiona butelka z wyschniętym korkiem i przedwczesnym utlenieniem jest czymś normalnym. Zamiast stanąć w obronie jakości swoich ekskluzywnych produktów, 8Wines zastosowało standardową taktykę unikania odpowiedzialności: nie przyjęto żadnej winy, nie przyznano zwrotu kosztów, a jako gest pojednawczy dodano niewielką pulę punktów lojalnościowych. Dla lojalnego klienta, który wydał na tej platformie tysiące, rekompensata w postaci wirtualnych punktów za zepsute, drogie wino jest rozczarowującym rozwiązaniem. Ostateczny werdykt 8Wines ma atrakcyjny asortyment i sprawną logistykę wysyłkową – o ile butelki przetrwają transport w nienaruszonym stanie. Jeśli jednak zdecydujesz się zaryzykować zakup drogich, ekskluzywnych butelek w tym serwisie, pamiętaj, że całe ryzyko finansowe spoczywa na Tobie. Jeśli korek zawiedzie lub wino ulegnie zepsuciu podczas transportu, nie oczekuj zwrotu pieniędzy, a raczej firmowego e-maila próbującego przekonać cię, że wadliwe wino to po prostu część „stylu winiarza”, a następnie garść punktów lojalnościowych w celu zamknięcia zgłoszenia – o ile będziesz na tym nalegać; w przeciwnym razie zostaniesz z niczym. W przyszłości będę ograniczać swoje zakupy do butelek na co dzień, o niższym ryzyku, a wszelkie inwestycje w wina z wyższej półki będę kupować wyłącznie w stacjonarnych sklepach, gdzie faktycznie można dokonać oględzin i skorzystać z możliwości natychmiastowego zwrotu.