Chelti Saperavi Qvevri 2020
Chelti Saperavi Qvevri 2020
- Vintage: 2020
- Rozmiar: 750ml
- Typ: Czerwone
- Alkohol: 14.5%
- Odmiana: Saperavi
- Winogrona: Saperavi
- Winnica: Chelti
- Region: Kachetia
- Kraj: Gruzja
Kiedy Giorgi Mirianashvili założył winiarnię Chelti w 2001 roku, budował na dziedzictwie, które rozpoczęło się ponad sto lat temu, kiedy jego przodkowie zbudowali pierwszą piwnicę na tej ziemi. Dziś rodzina Giorgiego posiada ponad 80 hektarów, w tym winnice u podnóża gór Kaukazu, nowoczesną winiarnię i historyczne piwnice położone 7 metrów pod ziemią, które naturalnie pozostają chłodne przez cały rok.Gruzja jest prawdopodobnie najbardziej znana ze swoich kultowych win qvevri, które są wytwarzane w unikalnych dużych glinianych naczyniach amforowych, zwykle osadzonych w podłodze winnicy. Ta starożytna metoda produkcji wina jest kontynuowana do dziś w winiarniach takich jak Chelti, a to Saperavi stanowi doskonałe wprowadzenie do tego imponującego rodzaju wina. Winogrona są fermentowane w qvevri, a młode wino dojrzewa w naczyniu przez ponad rok przed butelkowaniem.Jak tylko naleją Państwo kieliszek, zauważą Państwo głęboki czerwony odcień, który jest tak typowy dla winogron Saperavi, wraz z intensywnymi nutami zmiażdżonych ciemnych wiśni, czarnej porzeczki, przypraw i ziemistych nut z procesu starzenia. Głębia i wyrazistość tego wina sprawiają, że świetnie pasuje ono do obfitych mięsnych gulaszy i dań z grilla.
Chelti Saperavi Qvevri 2020









Jako osoba, która regularnie zamawia wino przez internet (22 zamówienia i dziesiątki butelek od 2022 roku), od dawna cenię serwis 8Wines za dostęp do ciekawych międzynarodowych marek i butikowych win, które nie zawsze są łatwo dostępne na lokalnym rynku. Jednak prawdziwy charakter platformy nie ujawnia się, gdy wszystko idzie gładko; jest on wystawiany na próbę, gdy droga butelka dociera w uszkodzonym stanie – i właśnie w tym zakresie 8Wines zawodzi w sposób rażący. W ciągu ostatnich kilku lat wydałem w 8Wines znacznie ponad 3 500 euro. Kiedy regularnie wydajesz pieniądze na platformie, oczekujesz podstawowego poziomu wzajemnego zaufania, zwłaszcza przy zakupie butelek z najwyższej półki, gdzie integralność strukturalna ma kluczowe znaczenie. Niestety, dwukrotne napotkanie uszkodzonych lub wadliwych butelek ujawniło sztywną, nieprzyjazną dla klienta politykę reklamacyjną. Butelka wina Susana Balbo Signature Malbec dotarła całkowicie zepsuta i utleniona. Pomimo szczegółowego opisania uszkodzeń konstrukcyjnych zespół obsługi klienta zrzucił odpowiedzialność, zażądał nieuzasadnionych dowodów, a ostatecznie zaoferował punkty lojalnościowe zamiast właściwego zwrotu pieniędzy lub wymiany. Rok później kolejna butelka, tym razem wina z najwyższej półki – Caymus California Cabernet Sauvignon – dotarła z wyciekiem w pudełku, z widocznymi śladami plam pod kapsułą. Po otwarciu nie dało się zaprzeczyć, że korek zawiódł, a wino wykazywało wyraźne, płaskie nuty przedwczesnego utlenienia, zamiast zamierzonego, bogatego profilu owocowego. Zamiast przyznać się do uszkodzenia korka i wycieku podczas transportu, zespół obsługi klienta 8Wines zaczął stosować taktykę manipulacji. Próbowali pouczać o „dżemowym profilu rodziny Wagnerów”. Twierdzili, że wyciekająca, poplamiona butelka z wyschniętym korkiem i przedwczesnym utlenieniem jest czymś normalnym. Zamiast stanąć w obronie jakości swoich ekskluzywnych produktów, 8Wines zastosowało standardową taktykę unikania odpowiedzialności: nie przyjęto żadnej winy, nie przyznano zwrotu kosztów, a jako gest pojednawczy dodano niewielką pulę punktów lojalnościowych. Dla lojalnego klienta, który wydał na tej platformie tysiące, rekompensata w postaci wirtualnych punktów za zepsute, drogie wino jest rozczarowującym rozwiązaniem. Ostateczny werdykt 8Wines ma atrakcyjny asortyment i sprawną logistykę wysyłkową – o ile butelki przetrwają transport w nienaruszonym stanie. Jeśli jednak zdecydujesz się zaryzykować zakup drogich, ekskluzywnych butelek w tym serwisie, pamiętaj, że całe ryzyko finansowe spoczywa na Tobie. Jeśli korek zawiedzie lub wino ulegnie zepsuciu podczas transportu, nie oczekuj zwrotu pieniędzy, a raczej firmowego e-maila próbującego przekonać cię, że wadliwe wino to po prostu część „stylu winiarza”, a następnie garść punktów lojalnościowych w celu zamknięcia zgłoszenia – o ile będziesz na tym nalegać; w przeciwnym razie zostaniesz z niczym. W przyszłości będę ograniczać swoje zakupy do butelek na co dzień, o niższym ryzyku, a wszelkie inwestycje w wina z wyższej półki będę kupować wyłącznie w stacjonarnych sklepach, gdzie faktycznie można dokonać oględzin i skorzystać z możliwości natychmiastowego zwrotu.