Pio Cesare Barolo Mosconi 2020
Pio Cesare Barolo Mosconi 2020
- 2020
- 750ml
- Czerwone
- 14.5%
- Barolo
- Nebbiolo
- Pio Cesare
- Piemont
- Włochy
- Vintage: 2020
- Rozmiar: 750ml
- Typ: Czerwone
- Alkohol: 14.5%
- Odmiana: Barolo
- Winogrona: Nebbiolo
- Winnica: Pio Cesare
- Region: Piemont
- Kraj: Włochy
Pio Cesare to rodzinna winiarnia założona w drugiej połowie XIX wieku i położona na wzgórzach Langhe w Piemoncie. Dzięki długiej tradycji winiarskiej i wysokiej jakości win (produkowanych z rodzimych odmian winorośli regionu, takich jak Nebbiolo, Dolcetto i Barbera), firma jest wysoko ceniona przez krytyków i opinię publiczną.
Winogrona Nebbiolo do tego Barolo są selekcjonowane i ręcznie zbierane z niedawno nabytych działek Mosconi Cru w Monforte d'Alba. Po fermentacji w stali nierdzewnej i długiej maceracji, gotowe wino dojrzewa przez trzy i pół roku, głównie w dużych beczkach i niewielkiej części we francuskich barriques.
W kieliszku Mosconi Barolo ujawnia czysty i błyszczący kolor granatu. Jego profil aromatyczny jest szeroki, pachnący i złożony, z owocowymi nutami czarnej wiśni, jeżyny i śliwki, a następnie typowymi aromatami fiołków, przeplatanymi nutami kakao, lukrecji i ziół balsamicznych. Na podniebieniu jest pełne i żywe, soczyste i bogate, z mocnymi, ale doskonale zintegrowanymi taninami i przyjemną, odświeżającą kwasowością. Finisz jest długi, z nutami owocowymi i lukrecji. Jest to wino z charakterem, potężne i uwodzicielskie, zdolne do długiego starzenia. Warto spróbować z dziczyzną lub gulaszem z dzika.
Pio Cesare Barolo Mosconi 2020









Jako osoba, która regularnie zamawia wino przez internet (22 zamówienia i dziesiątki butelek od 2022 roku), od dawna cenię serwis 8Wines za dostęp do ciekawych międzynarodowych marek i butikowych win, które nie zawsze są łatwo dostępne na lokalnym rynku. Jednak prawdziwy charakter platformy nie ujawnia się, gdy wszystko idzie gładko; jest on wystawiany na próbę, gdy droga butelka dociera w uszkodzonym stanie – i właśnie w tym zakresie 8Wines zawodzi w sposób rażący. W ciągu ostatnich kilku lat wydałem w 8Wines znacznie ponad 3 500 euro. Kiedy regularnie wydajesz pieniądze na platformie, oczekujesz podstawowego poziomu wzajemnego zaufania, zwłaszcza przy zakupie butelek z najwyższej półki, gdzie integralność strukturalna ma kluczowe znaczenie. Niestety, dwukrotne napotkanie uszkodzonych lub wadliwych butelek ujawniło sztywną, nieprzyjazną dla klienta politykę reklamacyjną. Butelka wina Susana Balbo Signature Malbec dotarła całkowicie zepsuta i utleniona. Pomimo szczegółowego opisania uszkodzeń konstrukcyjnych zespół obsługi klienta zrzucił odpowiedzialność, zażądał nieuzasadnionych dowodów, a ostatecznie zaoferował punkty lojalnościowe zamiast właściwego zwrotu pieniędzy lub wymiany. Rok później kolejna butelka, tym razem wina z najwyższej półki – Caymus California Cabernet Sauvignon – dotarła z wyciekiem w pudełku, z widocznymi śladami plam pod kapsułą. Po otwarciu nie dało się zaprzeczyć, że korek zawiódł, a wino wykazywało wyraźne, płaskie nuty przedwczesnego utlenienia, zamiast zamierzonego, bogatego profilu owocowego. Zamiast przyznać się do uszkodzenia korka i wycieku podczas transportu, zespół obsługi klienta 8Wines zaczął stosować taktykę manipulacji. Próbowali pouczać o „dżemowym profilu rodziny Wagnerów”. Twierdzili, że wyciekająca, poplamiona butelka z wyschniętym korkiem i przedwczesnym utlenieniem jest czymś normalnym. Zamiast stanąć w obronie jakości swoich ekskluzywnych produktów, 8Wines zastosowało standardową taktykę unikania odpowiedzialności: nie przyjęto żadnej winy, nie przyznano zwrotu kosztów, a jako gest pojednawczy dodano niewielką pulę punktów lojalnościowych. Dla lojalnego klienta, który wydał na tej platformie tysiące, rekompensata w postaci wirtualnych punktów za zepsute, drogie wino jest rozczarowującym rozwiązaniem. Ostateczny werdykt 8Wines ma atrakcyjny asortyment i sprawną logistykę wysyłkową – o ile butelki przetrwają transport w nienaruszonym stanie. Jeśli jednak zdecydujesz się zaryzykować zakup drogich, ekskluzywnych butelek w tym serwisie, pamiętaj, że całe ryzyko finansowe spoczywa na Tobie. Jeśli korek zawiedzie lub wino ulegnie zepsuciu podczas transportu, nie oczekuj zwrotu pieniędzy, a raczej firmowego e-maila próbującego przekonać cię, że wadliwe wino to po prostu część „stylu winiarza”, a następnie garść punktów lojalnościowych w celu zamknięcia zgłoszenia – o ile będziesz na tym nalegać; w przeciwnym razie zostaniesz z niczym. W przyszłości będę ograniczać swoje zakupy do butelek na co dzień, o niższym ryzyku, a wszelkie inwestycje w wina z wyższej półki będę kupować wyłącznie w stacjonarnych sklepach, gdzie faktycznie można dokonać oględzin i skorzystać z możliwości natychmiastowego zwrotu.